29-01-2024
Konfiskata samochodu po alkoholu – co warto wiedzieć?
Od marca 2024 roku kierowcy w Polsce, którzy zdecydują się prowadzić pojazd po spożyciu alkoholu, mogą spotkać się z bezprecedensowo surowymi konsekwencjami. Zmiany w przepisach, szczególnie te dotyczące konfiskaty pojazdów, mają na celu wzmocnienie bezpieczeństwa na drogach i odstraszenie od nieodpowiedzialnych zachowań. Oto, co każdy kierowca powinien wiedzieć o nowych regulacjach.
Limit alkoholu dla kierowców – aktualne wytyczne:
W kontekście prawnym Polski, normy dotyczące dopuszczalnego poziomu alkoholu w organizmie osób kierujących pojazdami są precyzyjnie określone i nie pozostawiają miejsca na dowolność interpretacji. Ustawodawca jasno wskazał, że maksymalne stężenie alkoholu, które może być obecne w organizmie kierowcy, to 0,2 promila. Odpowiada to stężeniu 0,1 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Przekroczenie tego limitu uznawane jest za wykroczenie lub przestępstwo, w zależności od mierzonego poziomu alkoholu, i wiąże się z szeregiem nieprzyjemnych konsekwencji prawnych, mających na celu zwiększenie bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego.
Surowe konsekwencje naruszenia przepisów:
Stan po spożyciu alkoholu (0,2-0,5‰):
Osoby, które zostaną zatrzymane przez funkcjonariuszy policji i u których badanie alkomatem wskaże stężenie alkoholu w przedziale 0,2-0,5 promila, będą musiały liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Pierwszą z nich jest grzywna, której wysokość może być zmienna, zależna od okoliczności zdarzenia oraz historii wykroczeń kierowcy. Dodatkowo, sprawcy takiego wykroczenia przyznawane są punkty karne, które mogą wpłynąć na możliwość korzystania z pojazdu w przyszłości. Należy podkreślić, że nawet w tym zakresie stężeń alkoholu, ustawodawca traktuje jazdę pod wpływem jako zachowanie nieodpowiedzialne i zagrażające bezpieczeństwu.
Jazda w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila):
Jeśli kierowca zostanie przyłapany na prowadzeniu pojazdu z poziomem alkoholu przekraczającym 0,5 promila, sytuacja staje się znacznie poważniejsza. W takich przypadkach mówimy już o przestępstwie, co otwiera drogę do zastosowania surowszych sankcji, w tym możliwości pozbawienia wolności. Sąd może orzec kary pozbawienia wolności, których długość może wahać się w zależności od specyfiki przypadku, ale także od ewentualnej szkody wyrządzonej innym uczestnikom ruchu drogowego. Oprócz tego, nietrzeźwym kierowcom grozi zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 1 roku do nawet 15 lat, co stanowi istotną barierę w powrocie do normalnego uczestnictwa w ruchu drogowym. Kary te podkreślają zero tolerancji dla jazdy pod wpływem alkoholu i mają za zadanie odstraszać potencjalnych sprawców od podejmowania tak ryzykownych zachowań.
Konfiskata pojazdu – kiedy może dojść do jej zastosowania?
Konfiskata pojazdu, jako forma sankcji przewidziana w polskim prawie, została zaostrzona i ujednolicona z myślą o zdecydowanym przeciwdziałaniu zjawisku prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu. Od 14 marca 2024 roku nowelizacja przepisów wprowadza możliwość zastosowania tej drastycznej miary w stosunku do kierowców, którzy dopuścili się jazdy w stanie nietrzeźwości. Próg, który uruchamia mechanizm konfiskaty, został ustalony na poziomie 1,5 promila alkoholu we krwi, co stanowi jasny sygnał, że prawo nie toleruje takiego zachowania. Dodatkowo, w sytuacjach recydywy, kiedy kierowca ponownie zostanie przyłapany na jazdzie pod wpływem, limit alkoholu uprawniający do konfiskaty obniża się do 0,5 promila, co ma na celu dodatkowe odstraszenie od powracania do nieodpowiedzialnych decyzji za kierownicą.
Wyjątkowe sytuacje i ochrona osób trzecich:
Zdając sobie sprawę z potencjalnie szkodliwego wpływu konfiskaty pojazdu nie tylko na sprawców, ale także na osoby postronne, ustawodawca zadbał o wprowadzenie odpowiednich zapisów mających na celu ochronę osób trzecich, które mogłyby zostać niesłusznie poszkodowane przez zastosowanie tej sankcji. W takim kontekście, przepisy przewidują możliwość odwołania się od decyzji sądu w celu zabezpieczenia interesów prawnych osób, które nie miały wpływu na zachowanie sprawcy, lecz mogą ponieść konsekwencje jego działań. Ta ochrona jest istotnym elementem systemu prawnego, mającym na celu zapewnienie sprawiedliwości i równowagi pomiędzy koniecznością karania za wykroczenia a ochroną niewinnych osób. Oprócz tego, system prawny musi uwzględniać różnorodne scenariusze, w których pojazd używany był przez osobę nietrzeźwą, ale nie stanowi jego własności. W takich przypadkach, sąd ma możliwość orzeczenia o przepadku równowartości wartości pojazdu przed zdarzeniem, co stanowi alternatywę dla fizycznej konfiskaty pojazdu. Taki mechanizm pozwala na dostosowanie sankcji do specyfiki danej sytuacji, z jednoczesnym zachowaniem ochrony praw właścicieli pojazdów, którzy nie mieli wpływu na działania sprawcy.
Zapowiedzi wzrostu kar dla pijanych kierowców:
Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada wprowadzenie jeszcze surowszych sankcji dla osób prowadzących pojazdy pod wpływem alkoholu. Planowane jest zwiększenie maksymalnego wymiaru kary pozbawienia wolności do 3 lat dla osób, które powtórnie zostaną przyłapane na jazdzie w stanie nietrzeźwości. Dodatkowo, przewidziane są bardziej rygorystyczne kary za spowodowanie wypadków ze skutkiem śmiertelnym lub ciężkimi obrażeniami, co ma stanowić zdecydowany sygnał ostrzegawczy dla potencjalnych sprawców.
Rola polisy komunikacyjnej:
W kontekście konsekwencji prawnych związanych z jazdą po alkoholu, posiadanie ważnej polisy OC jest nie tylko obowiązkiem każdego kierowcy, ale stanowi również podstawowy element ochrony finansowej w razie wypadków. Ubezpieczenie OC pokrywa szkody wyrządzone osobom trzecim, natomiast autocasco (AC) oferuje szerszą ochronę, w tym przed kradzieżą czy zniszczeniem pojazdu. Nie należy jednak zapominać, że jazda pod wpływem alkoholu może prowadzić do utraty ochrony ubezpieczeniowej i konieczności pokrycia szkód z własnej kieszeni.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ):
1. Czy polisa OC zapewnia ochronę w przypadku jazdy pod wpływem alkoholu?
Polisa OC chroni przed konsekwencjami finansowymi szkód wyrządzonych osobom trzecim. Jednakże, jeśli kierowca spowoduje wypadek będąc pod wpływem alkoholu, towarzystwo ubezpieczeniowe może dochodzić zwrotu kosztów w ramach regresu od sprawcy wypadku. Oznacza to, że choć w pierwszej instancji towarzystwo pokryje szkody wyrządzone innym uczestnikom ruchu drogowego, to w dalszej kolejności będzie mogło zażądać zwrotu poniesionych kwot od sprawcy wypadku. W praktyce, prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu może skutkować finansowym obciążeniem dla kierowcy, ponieważ ubezpieczyciel ma prawo do odzyskania środków wydanych na pokrycie szkód. To ważny element systemu, który ma na celu zniechęcienie kierowców do siadania za kółkiem w stanie nietrzeźwości.
2. Jakie konsekwencje grożą za spowodowanie kolizji drogowej po spożyciu alkoholu?
Za spowodowanie kolizji drogowej w stanie po spożyciu alkoholu grożą zarówno kary administracyjne, jak i prawne. W zależności od stopnia przekroczenia dopuszczalnego poziomu alkoholu we krwi, kierowca może zostać ukarany mandatem, punktami karnymi, a także zakazem prowadzenia pojazdów. W sytuacjach, gdy poziom alkoholu przekracza 0,5 promila, kierowca może zostać oskarżony o przestępstwo prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, co niesie za sobą ryzyko surowszych sankcji, w tym możliwość pozbawienia wolności. W takich przypadkach sąd może również nałożyć obowiązek zainstalowania blokady alkoholowej w pojeździe, co ma na celu ograniczenie ryzyka ponownego popełnienia przestępstwa. W przypadkach spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym lub ciężkimi obrażeniami kary mogą być jeszcze bardziej dotkliwe.
3. Czy pasażerowi, który podróżuje z pijanym kierowcą, grozi kara?
W polskim prawie, sam fakt bycia pasażerem w pojeździe prowadzonym przez osobę pod wpływem alkoholu, bez dodatkowych okoliczności, nie jest penalizowany. Odpowiedzialność prawna za jazdę pod wpływem alkoholu spoczywa na kierowcy. Jednakże, pasażerowie mogą ponosić moralną i społeczną odpowiedzialność za niepowstrzymanie kierowcy przed podjęciem tak niebezpiecznej decyzji. Warto podkreślić, że promowanie odpowiedzialnych zachowań i wzajemne przypominanie o konsekwencjach jazdy pod wpływem substancji psychoaktywnych może przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa na drogach.
Komunikacja i motoryzacja ,
Prawo i przepisy
15-01-2024
Fotowoltaika – nowe zasady 2024. Rozliczenia, przepisy.
Panele fotowoltaiczne pomagają zaoszczędzić pieniądze. Dzięki nim dbałość o środowisko naturalne jest coraz większa. Z roku na rok coraz większa ilość osób myśli o tym, aby zainwestować w instalację, która pozwoli czerpać energię ze słońca. Aby było to jednak możliwe, należy dopełnić określone formalności. Czas poznać najważniejsze zasady obowiązujące w 2024 roku a także sprawdzić Ubezpieczenie instalacji fotowoltaicznej.
Czy panele fotowoltaiczne można ubezpieczyć?
Każda osoba jest świadoma tego, że zakup instalacji słonecznej to ogromne koszty. Niezależnie od tego czy ma się do czynienia z dofinansowaniem, czy też nie.
Zanim jednak ten zakup się zwróci, minie kilka dobrych lat. W związku z tym pomyśl o odpowiedniej polisie ubezpieczeniowej, która będzie w stanie objąć także fotowoltaikę. TU zdają sobie sprawę z tego, że coraz większe grono klientów decyduje się na takie panele, dlatego powoli są one traktowane jako stały element domu. To dlatego fotowoltaikę można objąć ubezpieczeniem dla domu. Warunki ochrony, składkę ubezpieczeniową należy jednak omówić z ubezpieczycielem, który będzie w stanie przedstawić najlepsze warunki. Czasem można także spotkać się z ochroną, która jest dedykowana tylko dla paneli (bez domu). Chcąc mieć spokój ducha, taka polisa będzie dobrym rozwiązaniem, którą warto rozważyć już w trakcie procesu załatwiania innych formalności związanych z założeniem całej instalacji.
💡 Przeczytaj także: Ukryte koszty fotowoltaiki: na co zwrócić uwagę przed instalacją?
Zmiany w 2024 roku
Zmiany były potrzebne, ponieważ wielu osobom nie podobało się to co przyniósł rok 2022. Mianowicie chodzi o net-billing. W związku z tym osoby, które korzystały z paneli musiały liczyć się z dużą opłatą za pobierany prąd. Z kolei mieli oni możliwość sprzedaży nadwyżek prądu z paneli, ale po bardzo niskich cenach, które nie dorównywały temu co trzeba by było zapłacić. Rok 2024 to korzystne zmiany, ale także formalności, które należy dopełnić, aby móc stać się posiadaczem takiej instalacji.
Nowe zmiany w systemie dla właścicieli instalacji fotowoltaiki
Nowy rok sprawił, że zostanie wykorzystana giełdowa cena godzinowa na rynkach dnia następnego. Stawka będzie różnić się w zależności od godziny, w której będzie dostarczana energia do sieci. Nazwana została taryfą dynamiczną, która będzie różnić się od warunków, jakie aktualnie będą obowiązywać na rynku. Niskie ceny będą obowiązywać wtedy, jeżeli zapotrzebowanie na rynku będzie minimalne. W przypadku większego zapotrzebowania, ceny za pobór energii elektrycznej będą większe.
Za ustalenie aktualnie obowiązujących cen odpowiedzialny będzie Operator Informacji Rynku Energii (OIRE). To on będzie działał na podstawie ustawy o Prawie energetycznym. Wchodząc na stronę Centralnego Systemu Informacji Rynku będzie można zapoznać się z aktualnie obowiązującymi cenami.
Nowe przepisy wchodzą z dniem 30 czerwca 2024 roku. Do tej pory obowiązują jeszcze stare przepisy.
Jak wygląda rozliczenie za panele fotowoltaiczne w przypadku osób, które już posiadają instalacje?
Osoby, które już mają taką instalacje są na pewno ciekawe tego, jak aktualnie będzie wyglądać ich rozliczenie. W tym przypadku wciąż będzie można liczyć na 80% energii elektrycznej bez naliczania dodatkowych kosztów, jeżeli jej moc wynosi do 10 kW. W przypadku większej mocy będzie można liczyć na 70% energii elektrycznej bez naliczania dodatkowych kosztów.
Net-metering (czyli rozwiązanie, które zostało omówione powyżej) cieszy się rosnącą popularnością, ponieważ sprawia, że z energetyką będzie można rozliczać się w sposób bezgotówkowy. Rozwiązanie możliwe jest tylko dla tych osób, które zdecydowały się na założenie paneli do 31 marca 2022 roku.
Nowości w 2024 roku
Nie brakuje także nowości, które nie były dostępne dla użytkowników w latach poprzednich. Czym jest prosument wirtualny?
Oficjalnie taka nazwa zacznie obowiązywać od 2 lipca 2024 roku. Oznacza to osobę, która wcale nie musi mieć paneli słonecznych, aby móc korzystać z profitów, które są z tym związane. Wystarczy bowiem wykupić dla siebie udziały na farmie z fotowoltaiką. W ten sposób będzie można korzystać z prądu, który ona wykorzystuje. Co więcej, będzie można sprzedawać nawet nadwyżki w taki sposób jak robią to osoby, które już taką instalację mają na własność. W ten sposób będzie można także liczyć na odliczenia od rachunku za energię elektryczną.
Mój Prąd 6.0 - kiedy można liczyć na dofinansowanie?
Szósta edycja Programu Mój Prąd prawdopodobnie zostanie sfinansowana środkami pochodzącymi z funduszu FEnIKS. Nowa edycja tego programu ma wspierać rozwiązania hybrydowe. Chodzi o możliwość połączenia instalacji z magazynem energii. Niestety, na razie jednak nie wiadomo kiedy program zostanie uruchomiony, aby móc liczyć na dodatkowe środki, które sprawią, że zakup instalacji będzie znajdował się w zasięgu rąk większej ilości osób. Należy jednak liczyć się z koniecznością postawienia magazynu energii.
Panele fotowoltaiczne a zmiany w 2024 roku
Czy opłaca się być aktualnie prosumentem w związku ze zmianami nadchodzącymi w 2024 roku?
Wiele osób chce mieć u siebie na działce panele słoneczne, aby w końcu mieć większą niezależność od energetyki, która wciąż podwyższa ceny za prąd. Dają one mocno ludziom po kieszeniach. To dlatego ludzie chcą raz na zawsze stać się właścicielami mini elektrowni, które można ustawić na ogrodzie lub na dachu. Czy taka inwestycja faktycznie będzie opłacalna? Należy pamiętać o tym, że Polska jest takim krajem, który nie spełnia ustalonych warunków pod względem procentowego udziału OZE.
Okazuje się jednak, że nowe zmiany, które zaczną obowiązywać od 2024 roku, nie są takie złe. Co więcej, mogą one przynieść wiele korzyści osobom, które rozliczają się na zasadzie net-billingu. Pozwoli to na osiągnięcie odpowiednich zysków. Aczkolwiek, należy jednak na bieżąco śledzić ceny energii, które przedstawiane są na stronie Centralnego Systemu Informacji Rynku. W ten sposób nie trzeba będzie przejmować się stratami, a i zyski będą większe. Proces na początku może wydawać się nader skomplikowany, ale z czasem będzie można nabrać odpowiedniej wprawy, dzięki czemu przewidywanie cen nie będzie nastręczać dużych trudności.
Nieruchomości ,
Prawo i przepisy
20-10-2023
Czy polisa OC przechodzi na nowego właściciela samochodu?
Polisa OC jest obowiązkowym ubezpieczeniem pojazdu, które musi zostać wykupione przez nowego właściciela. Przepisy każdego towarzystwa ubezpieczeniowego jasno wskazują na to, że polisa OC nie jest przypisywana do konkretnej osoby, a raczej do pojazdu, który jest dopuszczony do ruchu drogowego. Wobec tego, co dzieje się z ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej w momencie sprzedaży pojazdu i czy przechodzi ono na nowego właściciela?
Czy polisa OC automatycznie przypisana jest nowemu właścicielowi pojazdu?
Każda osoba, przy zakupie pojazdu - niezależnie czy pochodzi on od osoby prywatnej czy od dealera - powinna upewnić się, że posiada on ważną polisę OC. Jak zostało to wyjaśnione we wstępie, polisa OC jest przypisywana do konkretnego pojazdu, a nie do jego posiadacza. W tym wypadku, jasno można zrozumieć, że nowy posiadacz nabywa ten rodzaj ubezpieczenia, wraz z kupnem nowego samochodu. Jednocześnie w praktyce mówi się o przepisaniu polisy OC na nowego właściciela, co związane jest z szeregiem obowiązków, które spadają na sprzedającego.
Przepisanie polisy OC - na czym ono dokładnie polega?
W tym momencie, warto odwołać się do przepisów zawartych w Ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych. Zgodnie z nią, sprzedający pojazd musi przekazać wszystkie, niezbędne dokumenty związane z pojazdem, nowemu właścicielowi. W ich zakresie mieści się także wspomniana już polisa OC. Jednocześnie, tuż po podpisaniu umowy kupna-sprzedaży, osoba sprzedająca auto powinna:
przekazać osobie kupującej auto ważną polisę OC;
zgłosić w zakładzie ubezpieczeniowym zmianę własności pojazdu - jest to niezwykle istotne, gdyż polisa OC zwykle przedłuża się automatycznie, a nieświadomy zmiany właściciela pojazdu ubezpieczyciel, może przygotować wycenę na kolejny rok.
Wobec tego, to obowiązkiem osoby sprzedającej jest poinformowanie towarzystwa ubezpieczeniowego odnośnie faktu, że nie będzie on dalej opłacał obowiązkowej polisy OC, gdyż zmienia ona właściciela. Można to zrobić za pośrednictwem przedstawienia umowy kupna sprzedaży. Zaleca się, by zrobić to w ciągu 14 dni od sprzedania pojazdu.
Okazuje się, że kilka formalności w związku z polisą OC ciąży także na kupującym. Okazuje się, że powinien on:
sprawdzić, czy polisa OC jest ważna, a jeśli tak, to przez jaki okres czasu ona obowiązuje;
sprawdzić, czy przejęcie polisy od uprzedniego właściciela samochodu nie wiąże się z koniecznością uiszczenia należności za nieopłaconą składkę.
W tym przypadku, wystarczy jedynie skontaktować się z właściwym towarzystwem ubezpieczeniowym, a także konieczne będzie podjęcie decyzji co do kontynuacji ubezpieczenia lub co do jego zmiany. W przypadku zmiany dotychczasowej polisy OC, konieczne będzie wypowiedzenie dotychczasowej umowy.
W jaki sposób można sprawdzić polisę OC poprzedniego właściciela samochodu?
Choć teoretycznie, każdy pojazd powinien posiadać ważną polisę OC, to mimo wszystko, osoba kupująca pojazd powinna samodzielnie ten fakt sprawdzić. Można to zrobić zarówno za pośrednictwem odpowiedniej strony internetowej, ale także bezpośrednio kontaktując się z danym towarzystwem ubezpieczeniowym. Konieczne jest bowiem uzyskanie informacji odnośnie:
salda polisy - warto dowiedzieć się, czy została ona opłacona w całości, czy w ratach;
okresu ważności polisy OC - jest to istotne w przypadku np. chęci wypowiedzenia umowy i zmiany towarzystwa ubezpieczeniowego.
Faktem jest, że nowy właściciel pojazdu może korzystać z polisy OC poprzedniego właściciela do końca trwania zobowiązania umownego. Jednak warto mieć na uwadze to, że składka OC może zostać przekalkulowana. Wynika to z różnych czynników jak np. wiek kierowcy czy wcześniejsze kolizje i zdarzenia drogowe. Towarzystwa ubezpieczeniowe mają prawo do ponownego oszacowania ryzyka jakie stanowi nowy właściciel pojazdu. Wobec tego, kolejna składka może być wyższa lub niższa od tej, którą opłacał poprzedni właściciel.
Czy polisa OC opłacana w formie rat przechodzi na nowego właściciela pojazdu?
Wiele wątpliwości może wzbudzać polisa OC, która opłacana jest w formie rat. W tym wypadku, cała kwota składni nie jest uiszczona jednorazowo, a opłaty najczęściej dokonuje się 2 razy w roku. Czy więc w takiej sytuacji, polica OC również przechodzi na nowego właściciela pojazdu? Otóż w tym wypadku istnieją dwie możliwości, zależne od terminu, w którym poszczególne raty powinny zostać opłacone. Mowa tu o:
terminach płatności, które zbiegają się z zakupem pojazdu od poprzedniego właściciela - w tym momencie, to nowy posiadacz pojazdu jest zobowiązany do opłaty składki ratalnej, co niestety nie zawsze będzie korzystnym rozwiązaniem;
terminach płatności rat, które minęły jeszcze przed zmianą właściciela pojazdu - w tym momencie, nowy właściciel pojazdu, o ile zdecyduje się kontynuować umowę z danym towarzystwem ubezpieczeniowym, może poprosić o rozbicie płatności zarówno na sprzedającego (do daty sprzedaży pojazdy), a także na nabywcę (od momentu kupna pojazdu).
Z wyżej wymienionego powodu warto skontrolować stan polisy OC kupowanego samochodu, a także zastanowić się, odnośnie kontynuacji lub wypowiedzenia umowy konkretnemu towarzystwu ubezpieczeniowemu.
Czy poprzedni właściciel pojazdu otrzyma zwrot składki za polisę OC?
Uprzedni właściciel pojazdu nie może poniekąd wypowiedzieć wcześniej wykupionej polisy OC samochodu. Wobec tego, ostateczna decyzja należy tu do nowego właściciela. To również od niego zależy, czy poprzedni posiadacza samochodu otrzyma zwrot składki ubezpieczeniowej. Zasadniczo, można tu wskazać na dwie sytuacje:
nowy właściciel pojazdu decyduje się korzystać z polisy OC poprzedniego właściciela - analogicznie w tym wypadku uprzedni posiadać pojazdu nie otrzyma zwrotu żadnych należności;
nowy właściciel zrezygnuje z polisy ubezpieczeniowej poprzedniego właściciela - w tym wypadku, zbywca może liczyć na to, że otrzyma zwrot należności z towarzystwa ubezpieczeniowego za niewykorzystany okres ochronny.
Nowy nabywca powinien jednak pamiętać, że jeśli zdecyduje się korzystać z polisy OC poprzedniego właściciela, to nie przedłuża się ona w sposób automatyczny. Konieczne będzie nawiązanie nowej umowy z towarzystwem ubezpieczeniowym.
Komunikacja i motoryzacja ,
Prawo i przepisy
26-09-2023
Mandat za nieodśnieżone auto – ile wynosi w 2023 roku?
W 2023 roku taryfikator mandatów przewiduje karę za nieodśnieżony samochód, nawet w wysokości 3000 zł. Sprawdź, w jakich sytuacjach grozi otrzymanie mandatu oraz jak go uniknąć.
Kara za nieodśnieżony pojazd
Bez wątpienia oblodzone lub zaśnieżone auto (zwłaszcza jego reflektory) sprawia, że pojazd jest mniej widoczny dla innych uczestników ruchu. Zwiększa to ryzyko kolizji lub innych niebezpiecznych sytuacji na drodze. Ponadto, także tablica rejestracyjna powinna być oczyszczona ze śniegu, aby możliwe było łatwo zidentyfikowanie samochodu.
Przepisy regulujące kary na jazdę nieodśnieżonym pojazdem można odnaleźć w ustawie "Prawo o ruchu drogowym". Artykuł 66 tej ustawy mówi o tym, że pojazd powinien być utrzymamy w takim stanie, aby nie ograniczać pola widzenia kierowcy. Natomiast artykuł 60, wspomina o widoczności świateł oraz tablic rejestracyjnych. Zabronione jest zakrywanie tablic, świateł i urządzeń sygnalizacyjnych, które zawsze powinny pozostać widoczne.
Wysokość mandatu za nieodśnieżony samochód
Zgodnie z przepisami, za poruszanie się nieodśnieżonym autem grozi mandat w wysokości do 3000 zł. Kwota ta została w 2023 podniesiona aż 6-krotnie w stosunku do kwoty z 2022 roku (wtedy kara za jazdę nieodśnieżonym samochodem wynosiła 500 zł).
Jazdę nieodśnieżonym pojazdem, nazywa się potocznie jazdą na tzw. "bałwana" lub na "czołgistę". Oba te wyrażenia oznaczają inne sytuacje. Jazda na "bałwana" oznacza poruszanie się pojazdem pokrytym dużą ilością śniegu na masce lub dachu. Jest to bardzo niebezpieczne dla innych kierowców, a także pieszych. Gruba warstwa śniegu jest niebezpieczna, ponieważ podczas jazdy może się zsuwać z samochodu oraz ograniczać widoczność innym kierowcom. Podczas hamowania awaryjnego, pokrywa śniegu na dachu może zsunąć się na przednią szybą, całkowicie ograniczając widoczność, przyczyniając się do kolizji. Fragmenty lodu lub mocno zbity śnieg jest niebezpieczny także dla pieszych (ryzyko ich uderzenia).
Jazda na "czołgistę" oznacza odśnieżenie jedynie części przedniej szyby od strony kierowcy. Takie działanie również jest bardzo niebezpieczne, ponieważ bardzo ogranicza pole widzenia kierowcy. Istnieje wtedy duże ryzyko niezauważenia pewnym sytuacji na drodze, np. pieszego wchodzącego na jezdnię.
Podczas odśnieżania pojazdu warto także pamiętać, aby przed wejściem do samochodu otrzepać buty z nadmiaru śniegu. Śnieg wewnątrz kabiny zwiększa parowanie szyb w pojeździe, co także ogranicza widoczność. Aby tego uniknąć, warto także zimą używać klimatyzacji.
Wysokość mandatu za nieodśnieżone światła i tablice rejestracyjne
Przepisy prawa mówią nie tylko o sprawności samochodu do jazdy, ale także do widoczności świateł i tablic rejestracyjnych.
Jazda z zaśnieżonymi światłami lub innymi elementami sygnalizacyjnymi grozi mandatem w wysokości 300 zł. Ponadto, za jazdę z zaśnieżonymi tablicami, grozi mandat w wysokości 500 zł.
Kara za odśnieżanie pojazdu przy włączonym silniku
Nawet bardzo przykładny kierowca, dokładnie odśnieżający swoje auto, może dostać mandat, jeśli zapomni o jednej kwestii. Pomimo tego, że odpalenie pojazdu oraz włączenie ogrzewania ułatwia odśnieżenie pojazdu, nie wolno tak robić. W ten sposób łamie się artykuł 60 z ustawy "Prawo o ruchu drogowym". W ustępie 1 i 2 jest mowa o ograniczeniu emisji węgla do atmosfery.
Według powyższej ustawy zabronione jest używanie samochodu w sposób zagrażający bezpieczeństwu innych uczestników ruchu. Odpalenie silnika i opuszczenie samochodu zalicza się do takiej sytuacji. Istnieje przecież ryzyko stoczenia się pojazdu, który może zagrażać pobliskim przedmiotom i ludziom.
Według przepisów prawa zabronione jest:
oddalenie się od pojazdu, którego silnik jest odpalony,
pozostawienie podczas postoju odpalonego silnika w obszarze zabudowanym,
używanie samochodu w sposób, w który generuje on nadmierny hałas lub nadmierną emisję spalin do atmosfery.
Oznacza to, że odśnieżanie pojazdu z odpalonym silnikiem jest zabronione. W takiej sytuacji policja może ukarać kierowcę mandatem w wysokości:
100 zł - odśnieżanie samochodu w terenie zabudowanym przy włączonym silniku,
300 zł - użytkowanie samochodu w sposób zwiększający generowanie hałasu oraz nadmiernej emisji spalin.
Wysokość punktów karnych za nieodśnieżony samochód
Mandat karny jest tylko częścią kary, która grozi za jazdę nieodśnieżonym pojazdem. Oprócz mandatu kierowcy grożą także punkty karne. Ile ich grozi za poruszanie się zaśnieżonym samochodem?
nieodśnieżone (nieczytelne) tablice rejestracyjne - do 8 punktów karnych,
nieodśnieżone światła - do 8 punktów karnych,
nieodśnieżone lub pokryte lodem szyby - do 12 punktów karnych,
odśnieżanie samochodu z pracującym silnikiem - 1 punkt karny (rzadko jednak zdarza się, żeby policja karała za to wykroczenie punktem karnym).
Jak można policzyć, jedna niekorzystna kontrola policji w sezonie zimowym może grozić utratą prawa jazdy. Ukaranie za nieodśnieżone tablice rejestracyjne, światła oraz szyby grozi pojawieniem się nawet 28 punktów karnych. Maksymalna liczba punktów do zebrania to 24, a w przypadku młodych kierowców - prawo jazdy jest już zabierane za przekroczenie 20 punktów karnych.
Podsumowanie: Mandat za nieodśnieżone auto – ile wynosi w 2023 roku?
niedostatecznie odśnieżony samochód - ryzyko 3000 zł mandatu oraz 12 punktów karnych,
nieodśnieżone światła i elementy sygnalizacyjne - ryzyko 300 zł mandatu oraz 8 punktów karnych,
nieodśnieżone tablice rejestracyjne - ryzyko 500 zł mandatu oraz 8 punktów karnych,
odśnieżanie pojazdu przy włączonym silniku w terenie zabudowanym - ryzyko 100 zł mandatu oraz 1 punktu karnego.
Co może przydać się zimą?
W zimowe, mroźne poranki często pojawia się problem rozładowanego akumulatora. Można zabezpieczyć się na taką ewentualność, wykupując ubezpieczenie Asistance. Posiadając takie ubezpieczenie, w przypadku awarii akumulatora, ubezpieczyciel zorganizuje pomoc (naładuje akumulator na miejscu lub odholuje pojazd do najbliższego warsztatu). Ubezpieczenie Asistance możesz wykupić online, bez wychodzenia z domu.
Komunikacja i motoryzacja ,
Prawo i przepisy
04-09-2023
Czy ubezpieczenie kredytu gotówkowego jest obowiązkowe?
W świecie finansów i bankowości, ubezpieczenie kredytu gotówkowego to jedno z narzędzi, które może dostarczyć dodatkowej ochrony zarówno dla instytucji finansowej, jak i dla klienta. Chociaż takie ubezpieczenie może na pierwszy rzut oka wydawać się atrakcyjnym dodatkiem do umowy kredytowej, warto dokładnie zrozumieć jego funkcję i znaczenie. W poniższym tekście rozwiniemy ten temat, analizując korzyści i potencjalne pułapki, dzięki czemu będziesz mógł podejmować bardziej świadome decyzje finansowe.
Charakterystyka ubezpieczenia kredytu gotówkowego
Ubezpieczenie kredytu gotówkowego jest szczególnym rodzajem ochrony, której celem jest minimalizacja ryzyka finansowego wynikającego z zawarcia umowy kredytowej. Jest to kluczowe narzędzie, które chroni zarówno pożyczkobiorcę, jak i instytucję finansową przed nieprzewidzianymi okolicznościami, które mogą wpłynąć na zdolność spłaty kredytu. Główne aspekty tej ochrony obejmują:
Utrata pracy - jeżeli pożyczkobiorca straci pracę, ubezpieczenie może pokryć raty kredytu przez określony czas.
Śmierć - w tak tragicznej sytuacji ubezpieczenie może zapewnić spłatę całego pozostałego zadłużenia, chroniąc rodzinę przed dodatkowym obciążeniem finansowym.
Trwałe kalectwo - w przypadku poważnego wypadku, który uniemożliwi kontynuację pracy, ubezpieczenie może stanowić wsparcie w spłacie kredytu.
Poważna choroba - diagnoza poważnej choroby może wiązać się z kosztownym leczeniem oraz niemożnością pracy. Ubezpieczenie w takim wypadku może być kluczowe dla finansowego bezpieczeństwa pożyczkobiorcy.
Korzyści dla pożyczkobiorcy
Współczesny rynek finansowy oferuje nam wiele produktów, które mają na celu zabezpieczenie naszych interesów. Ubezpieczenie kredytu gotówkowego jest jednym z takich produktów. Oto dogłębna analiza korzyści płynących z jego posiadania:
Bezpieczeństwo finansowe: W sytuacji, gdy pożyczkobiorca napotka na niespodziewane trudności finansowe, takie jak utrata pracy czy inna nieprzewidziana sytuacja, ubezpieczenie kredytu gotówkowego może pokryć raty kredytu, dając chwilę oddechu i czas na znalezienie nowego źródła dochodu.
Ochrona przed długami: W przypadku śmierci pożyczkobiorcy, ubezpieczenie może pokryć pozostałą kwotę kredytu, co oznacza, że rodzina czy spadkobiercy nie będą obciążeni długiem.
Spokój ducha: Wiedząc, że jest się ubezpieczonym, można cieszyć się większym spokojem ducha, nie martwiąc się o przyszłe raty kredytu w przypadku nieprzewidzianych okoliczności.
Korzystniejsze warunki kredytowania: Często banki oferują bardziej atrakcyjne oprocentowanie lub inne korzystne warunki dla tych klientów, którzy zdecydują się na ubezpieczenie kredytu.
Wsparcie specjalistów: W przypadku wystąpienia sytuacji objętej ubezpieczeniem, pożyczkobiorca może liczyć na wsparcie specjalistów, którzy pomogą w załatwieniu wszystkich formalności.
Elastyczność w doborze ubezpieczenia: Większość ubezpieczeń kredytowych oferuje różnorodne plany i pakiety, które można dostosować do indywidualnych potrzeb i możliwości finansowych.
Ochrona zdolności kredytowej: Dzięki ubezpieczeniu kredytu, nawet w przypadku tymczasowych trudności finansowych, pożyczkobiorca unika negatywnych wpisów w bazach dłużników, co w przyszłości może pomóc w uzyskaniu kolejnych pożyczek czy kredytów.
W obliczu tych korzyści, ubezpieczenie kredytu gotówkowego wydaje się być bardziej inwestycją w spokojną przyszłość niż dodatkowym obciążeniem budżetu domowego. Warto więc dokładnie przeanalizować oferty i zdecydować się na takie ubezpieczenie, które będzie najlepiej dostosowane do naszych potrzeb i oczekiwań.
Czy ubezpieczenie jest obowiązkowe?
Ubezpieczenie kredytu gotówkowego może wydawać się nieco zagadkowe dla wielu osób. Czy rzeczywiście jest ono niezbędne? Odpowiadając wprost - ubezpieczenie kredytu gotówkowego nie jest z reguły obowiązkowe. Wielu banków traktuje je jednak jako gwarancję bezpieczeństwa dla siebie i swojego klienta. Dzięki ubezpieczeniu, w sytuacji nieprzewidzianych okoliczności takich jak utrata pracy czy choroba, klient nie musi martwić się o terminową spłatę swojego kredytu. Co więcej, banki często proponują korzystniejsze warunki kredytowania, jeżeli pożyczkobiorca zdecyduje się na ubezpieczenie.
Jak działa towarzystwo ubezpieczeń wzajemnych TUZ.PL?
Działalność towarzystw ubezpieczeń wzajemnych, takich jak TUZ.PL, bazuje na idei wzajemnego wsparcia jej członków. W praktyce oznacza to, że klienci (członkowie) składają się na fundusz, z którego wypłacane są świadczenia w przypadku zaistnienia określonych zdarzeń. TUZ.PL jako jedno z czołowych towarzystw ubezpieczeń wzajemnych na polskim rynku, oferuje szeroki wachlarz produktów ubezpieczeniowych, dostosowanych do różnorodnych potrzeb i oczekiwań klientów. Ich oferta obejmuje zarówno ubezpieczenia majątkowe, jak i na życie. W zakresie ubezpieczenia kredytu gotówkowego, TUZ.PL wyróżnia się na tle konkurencji atrakcyjnymi warunkami oraz wsparciem specjalistów w zakresie doradztwa. Klienci mogą liczyć na transparentne umowy, jasno określone warunki oraz szybką i sprawną obsługę w razie potrzeby skorzystania z ochrony ubezpieczeniowej. Aby dowiedzieć się więcej o szczegółach oferty oraz korzyściach płynących z bycia członkiem TUZ.PL, warto odwiedzić ich oficjalną stronę TUZ.PL.
Podsumowanie
Decyzja o zaciągnięciu kredytu gotówkowego często wiąże się z wieloma pytaniami i wątpliwościami. Jednym z nich jest kwestia ubezpieczenia kredytu. Chociaż nie jest ono obowiązkowe, niesie ze sobą szereg korzyści. Ubezpieczenie kredytu gotówkowego daje pewność, że w trudnych chwilach, takich jak utrata pracy czy poważna choroba, pożyczkobiorca i jego rodzina będą mieli wsparcie finansowe, które pozwoli im na spokojniejsze przetrwanie kryzysu. Aby dokładnie zrozumieć zakres i korzyści płynące z takiego ubezpieczenia, warto skonsultować się ze specjalistą. Towarzystwo ubezpieczeń wzajemnych TUZ.PL oferuje profesjonalne doradztwo w tym zakresie oraz atrakcyjne warunki ubezpieczenia, dostosowane do indywidualnych potrzeb klientów.
Prawo i przepisy
07-08-2023
Przerejestrowanie zakupionego auta. Czy w 2023 roku za opóźnienie grozi kara?
Przerejestrowanie auta to jeden z najważniejszych obowiązków, jakich należy dokonać po zakupie pojazdu. Czy obowiązują ramy czasowe? Czy za spóźnienie z dopilnowaniem formalności można ponieść konsekwencje finansowe? Jakie przepisy obecnie obowiązują? Jaka jest kara za niezarejestrowanie lub niezgłoszenie nabycia pojazdu używanego? O tym w poniższym artykule.
Jaki jest czas na zgłoszenie nabycia/zbycia pojazdu?
W ciągu 30 dni od daty nabycia pojazdu i zawarcia transakcji kupujący nie ma już prawnego obowiązku zgłaszania tego faktu w wydziale komunikacji. Na mocy porozumienia Ministerstwa Cyfryzacji i Ministerstwa Infrastruktury nastąpiła istotna nowelizacja przepisów. Tym samym zmniejszyła się liczba uciążliwych dla obywateli czynności urzędowych niezbędnych do wykonania po zakupie pojazdu. Bodźcem do zmian było niedotrzymywanie przez nabywców pojazdów faktu nabycia pojazdu. Skutkowało to nakładaniem mandatów na osoby, które sprzedały auto, ale dalej figurowały w bazie jako jego właściciele.
Ile jest czasu na przerejestrowanie auta w 2023 roku?
Jeszcze przed rokiem 2020 na kierowców, którzy przekroczyli termin 30 dni, nie były nakładane kary finansowe. Osoba kupująca auto musiała w tym terminie: - zarejestrować pojazd, jeżeli była to pierwsza rejestracja w kraju (np. zarejestrowanie auta sprowadzonego zza granicy),
- zgłosić nabycie auta, jeżeli pojazd był już w kraju zarejestrowany.
Jednak znowelizowane przepisy nałożyły od dnia 1 stycznia 2021 r. obowiązek dokonania przerejestrowania pojazdu w terminie maksymalnie 30 dni od dnia zawarcia umowy sprzedaży. W tym czasie należało nie tylko zgłosić nabycie pojazdu, ale również dokonać jego rejestracji. Ustawa z dnia 26 maja 2023 roku zniosła obowiązek zgłaszania nabycia pojazdu, zachowując konieczność rejestracji lub przerejestrowania. Nabywca ma obowiązek zgłoszenia się do wydziału komunikacji. Rodzaj formalności zależy od nabytego pojazdu. Jeżeli auto zostało sprowadzone spoza Polski, pojazd podlega pełnej rejestracji. W przypadku zakupu samochodu na terytorium kraju następuje tak zwane przerejestrowanie, a wymianie podlega jedynie dowód rejestracyjny. Tablice rejestracyjne nie są zmieniane. Termin do 90 dni mają właściciele firm, zajmujący się obrotem pojazdami. Wprowadzone zmiany zapewnią dostęp do danych właścicieli pojazdów w centralnej ewidencji pojazdów, z której na co dzień korzysta m.in. policja.
Jaka jest kara za niezarejestrowanie lub niezgłoszenie nabycia pojazdu używanego?
Chociaż w 2023 roku zniesiony został obowiązek nabycia pojazdu, niewywiązanie się w okresie 30 dni z wymogu przerejestrowania pojazdu wiąże się z karą. Przepisy dotyczące zgłoszenia nabycia/zbycia pojazdu co jakiś czas podlegają zmianom. Kierowcy nie zawsze są na bieżąco z nowymi zapisami prawnymi, co może spowodować poniesienie nieoczekiwanych wydatków. Dlatego nie warto zwlekać i starać się załatwić formalności bez zbędnej zwłoki. Nie należy przekładać przerejestrowania auta na ostatnią chwilę, gdyż konsekwencje mogą skutecznie nadwyrężyć domowy lub firmowy budżet. Wcześniej wysokość opłaty ustalał urzędnik na podstawie swojej oceny. Starosta mógł nałożyć karę od 200 do 1000 zł. Obecnie obowiązują ujednolicone stawki, z którymi nabywcy pojazdów powinni się liczyć. Karę 250 zł zapłaci dotychczasowy właściciel pojazdu, który nie zawiadomił starosty o zbyciu pojazdu. 500 zł to kara, jaką poniesie właściciel auta, który w ciągu 30 dni nie złoży wniosku o rejestrację lub przerejestrowanie pojazdu. Karę finansową w wysokości aż 1000 zł otrzyma właściciel pojazdu, który zwleka ze złożeniem wniosku rejestrację pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w okresie powyżej 180 dni. Wprowadzone kary mają na celu ograniczyć skutki kradzieży tożsamości w zakresie przerejestrowania pojazdów. W związku z powyższym obowiązek przerejestrowania auta zastąpił konieczność zgłaszania nabycia pojazdu w wydziale komunikacji.
Gdzie dokonać przerejestrowania zakupionego pojazdu?
Jeżeli przerejestrowania auta dokonuje przedsiębiorca, czynność ta powinna być dokonana w starostwie właściwym dla siedziby danej firmy. W przypadku osoby prywatnej będzie to miejsce zamieszkania urząd miasta, urząd dzielnicy (np. w Warszawie), czy urząd starostwa powiatowego. Do rejestracji niezbędny jest m.in. dokument potwierdzający tożsamość właściciela, dotychczasowy dowód rejestracyjny, aktualne badanie techniczne, czy potwierdzenie posiadania ważnego ubezpieczenia OC.
Przerejestrowanie nabytego auta a ubezpieczenie OC
To zbywca, czyli osoba sprzedająca pojazd jest zobowiązana do poinformowania agencji ubezpieczeniowej o zbyciu pojazdu i przeniesieniu własności auta. Na dopełnienie tej formalności ma 14 dni od zawarcia umowy. Sprzedaż można zgłosić przez Internet, wypełniając wniosek online. Jeżeli ubezpieczycielem jest firma ubezpieczeniowa TUZ, wystarczy wypełnić formularz zgłoszenia kupna pojazdu. Pozwoli to łatwo uzyskać niezbędne informacje. Zaleca się również, aby osoba, która nabyła pojazd, skontaktowała się z danym ubezpieczycielem. Jest to po prostu formalność, której nie można pominąć podczas nabywania lub zbywania pojazdu. Wraz z autem często przekazywana jest ważna jeszcze przez jakiś czas polisa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Z danego ubezpieczenia można korzystać, aż do czasu wygaśnięcia. Ważność takiej polisy od zbywającego pojazd można łatwo sprawdzić na stronie www.ufg.pl. Warto pamiętać, że taka polisa nie ulegnie automatycznemu przedłużeniu.
Kary za brak aktualnego OC są bardzo surowe. Od lipca 2023 roku właściciel auta osobowego za przerwę w ubezpieczeniu do 3 dni poniesie karę finansową w wysokości 1 400 zł. Brak OC w okresie od 4 do 14 dni to kara 3 600 zł. Powyżej 14 dni kierowca zapłaci 7200 zł. Jeżeli jesteśmy świadomi obowiązujących przepisów, nic nie stoi na przeszkodzie, aby wraz z zakupionym autem przejąć polisę po poprzednim właścicielu. Jednak czasem korzystniejszą opcją jest samodzielny zakup ubezpieczenia OC w wybranej przez siebie firmie ubezpieczeniowej.
Prawo i przepisy ,
Prawo jazdy i rejestracja pojazdów
06-06-2023
Samochód bez prawa jazdy a OC Prawo jazdy – co to jest i jakie daje uprawnienia?
Zakup samochodu bez konieczności posiadania prawa jazdy staje się coraz bardziej popularny w Polsce. Czy wiesz jednak, jakie zasady dotyczą ubezpieczenia takich pojazdów? Odpowiadamy na kluczowe pytania związane z tym tematem.
Prawo jazdy – co to jest i jakie daje uprawnienia?
Prawo jazdy często postrzegane jest jedynie jako plastikowy dokument uprawniający do prowadzenia pojazdu. Jednak jego prawdziwa wartość tkwi w tym, co symbolizuje – potwierdzenie umiejętności, wiedzy i odpowiedniego przygotowania do uczestniczenia w ruchu drogowym. W Polsce podobnie jak w większości krajów na świecie, proces zdobywania prawa jazdy jest ściśle uregulowany. Nie chodzi tu jedynie o przechodzenie teoretycznych i praktycznych egzaminów, ale przede wszystkim o zdobycie wiedzy na temat bezpiecznego uczestniczenia w ruchu oraz posiadanie umiejętności niezbędnych do kierowania pojazdem. Wśród wielu kategorii praw jazdy dostępnych w naszym kraju, kategoria B cieszy się największym zainteresowaniem. Umożliwia ona prowadzenie samochodów osobowych, a jej zdobycie jest dla wielu osób ważnym etapem w dorosłym życiu. Aby zdobyć prawo jazdy, kandydat musi przejść przez szereg szkoleń, zarówno teoretycznych, jak i praktycznych. Nauka przepisów ruchu drogowego, pierwsza pomoc przedmedyczna, a także praktyczne ćwiczenia za kierownicą – to wszystko składa się na kompleksowe przygotowanie kierowcy do uczestnictwa w ruchu drogowym. A zaliczenie egzaminu państwowego to potwierdzenie, że kandydat posiada niezbędne kwalifikacje.
Samochód bez prawa jazdy – wyjątek na drogach czy nowa era motoryzacji?
Współczesny rynek motoryzacyjny jest pełen innowacji i dostosowuje się do różnorodnych potrzeb konsumentów. Jednym z takich dostosowań jest pojawienie się samochodów, które można prowadzić bez posiadania tradycyjnego prawa jazdy kategorii B. Kiedy mówimy o "samochodach bez prawa jazdy", mamy na myśli specyficzną kategorię pojazdów, która została zaprojektowana, aby sprostać oczekiwaniom osób, które z różnych przyczyn – na przykład ze względu na wiek, stan zdrowia czy inne indywidualne przeszkody – nie mogą lub nie chcą zdobyć tradycyjnego prawa jazdy. Jednak nie jest to kategoria pojazdów całkowicie wolna od regulacji. Choć nie wymagają one standardowego prawa jazdy, mają określoną charakterystykę, która decyduje o ich dopuszczeniu do ruchu. Przede wszystkim, ich masa i prędkość są ograniczone. Zaletą takich pojazdów jest możliwość prowadzenia ich przez szeroką gamę osób, które z różnych przyczyn nie mają prawa jazdy tradycyjnego samochodu. Daje to swobodę przemieszczania się, która wcześniej była niedostępna dla wielu osób. Warto jednak pamiętać, że, podobnie jak każdy inny pojazd, samochody te mają swoje ograniczenia i wymagają odpowiedniego zachowania oraz świadomości na drodze. Zjawisko samochodów dostępnych dla osób bez tradycyjnego prawa jazdy zdobywa coraz większą popularność, zwłaszcza w miastach, gdzie zatłoczone ulice i problem z parkowaniem stawiają przed kierowcami wiele wyzwań. Te kompaktowe i ekonomiczne pojazdy mogą być odpowiedzią na wiele z tych problemów. Jednak, jak wszystko, mają swoje plusy i minusy, które warto dokładnie rozważyć przed podjęciem decyzji o ich zakupie.
Jakie auta bez prawa jazdy są na rynku?
Na polskim rynku pojawia się coraz więcej modeli samochodów dostępnych dla osób bez prawa jazdy. Najbardziej popularne to tzw. mikrosamochody. Na podstawie przepisów dotyczących kierowania pojazdami wynika, że nie trzeba posiadać prawa jazdy kategorii B, by prowadzić:
Lekki czterokołowiec - jest to typ pojazdu o masie nie przekraczającej 350 kg, zaprojektowany tak, by nie mógł osiągnąć prędkości wyższej niż 45 km/h.
Ciężki czterokołowiec - jest to mechaniczny środek transportu stworzony do przewożenia ludzi bądź ładunków. Wyróżnia go masa do 400 kg, gdy przewozi osoby, i do 550 kg, gdy przewozi przedmioty.
Z powodu takiej konstrukcji, prowadzenie ich nie wymaga posiadania tradycyjnego prawa jazdy. W ofercie producentów znajdziemy zarówno modele miejskie, jak i bardziej sportowe wersje. Marki samochodów, które produkują mikrosamochody to m.in. Microcar, Piaggio, czy Aixam.
Kto może prowadzić samochód bez prawa jazdy?
Idea prowadzenia samochodu bez tradycyjnego prawa jazdy może wydawać się kusząca dla wielu. Oznacza to swobodę poruszania się, bez konieczności przechodzenia przez skomplikowany proces szkolenia i egzaminów. Kto tak naprawdę może skorzystać z tej opcji? W Polsce, podstawowym kryterium decydującym o możliwości prowadzenia takiego pojazdu jest wiek kierowcy. W przeciwieństwie do tradycyjnych samochodów, gdzie prawo jazdy można uzyskać już po ukończeniu 18 lat, samochody dostępne bez prawa jazdy nie wymagają od kierowcy ukończenia 18 lat. Regulacje dotyczące kierowania samochodem niewymagającym prawa jazdy kategorii B bazują na ustawie o kierujących pojazdami. Aby usiąść za kierownicą czterokołowca, nie trzeba osiągnąć pełnoletności – nawet młodociany kierowca może prowadzić taki pojazd. Kierując samochodem bez wymogu posiadania prawa jazdy, możesz mieć 14 lat – w przypadku gdy pojazd kwalifikuje się jako lekki czterokołowiec, lub 16 lat – jeśli mamy do czynienia z ciężkim czterokołowcem. Jednak wiek to nie jedyny wymóg. Choć nie jest potrzebne tradycyjne prawo jazdy, kierowcy tych pojazdów muszą być świadomi pewnych ograniczeń dotyczących ich użytkowania. Przede wszystkim, ze względu na ich specyfikę oraz bezpieczeństwo, nie są one dopuszczone do ruchu na autostradach i drogach ekspresowych. To ważne ograniczenie, które może wpłynąć na decyzję o wyborze takiego środka transportu, zwłaszcza jeśli planujemy dłuższe trasy. Inne kwestie, o których warto pamiętać, to potencjalne ograniczenia w zakresie prędkości, masy ładunku oraz liczby pasażerów. Te pojazdy są zaprojektowane z myślą o konkretnych potrzebach, więc nie zawsze będą idealnym rozwiązaniem dla każdego. Choć prawo nie wymaga od kierującego mikrosamochodem prawa jazdy kategorii B, to jednak konieczne jest zdobycie odpowiednich uprawnień, a aby je zdobyć, należy skończyć odpowiednie kursy.
Pojazd bez prawa jazdy w Polsce – cena, wady i zalety
Decydując się na zakup samochodu dostępnego bez prawa jazdy, warto zastanowić się nad wszystkimi zaletami i wadami takiego rozwiązania. Z zalet warto wskazać niższą cenę zakupu w porównaniu do tradycyjnych samochodów oraz możliwość prowadzenia przez osoby, które nie mają prawa jazdy. Wśród wad natomiast możemy wymienić ograniczoną prędkość, mniejszy komfort jazdy oraz potencjalnie wyższe koszty eksploatacji. Rozważając zakup samochodu dostępnego bez prawa jazdy, warto dokładnie zapoznać się z ofertą rynkową oraz skonsultować się z ekspertem ds. ubezpieczeń w TUZ.PL zawsze służymy radą i wsparciem. Udzielimy także konkretnych i rzeczowych informacji na temat OC samochodu. Jeśli masz pytania dotyczące ubezpieczenia takiego pojazdu, skontaktuj się z nami.
Komunikacja i motoryzacja ,
Prawo i przepisy ,
Prawo jazdy i rejestracja pojazdów
09-05-2023
Kara za brak OC w 2023. Jak uniknąć kary za brak ubezpieczenia OC?
Zgodnie z polskim prawem, każdy kierowca musi posiadać ważne ubezpieczenie OC przez cały czas, kiedy jego pojazd jest zarejestrowany. Nie jest dopuszczalne posiadanie nawet kilku dni przerwy w ciągłości ochrony OC. Brak ważnego ubezpieczenia OC dla kierowcy może prowadzić do sporych, finansowych konsekwencji. W 2023 roku można zapłacić karę nawet w wysokości 10470 zł w przypadku samochodów ciężarowych. Od 1 lipca do 31 grudnia nastąpił wzrost o 330 zł i obecnie kara może wynieść 10 800 zł!
Co więcej w przypadku braku OC kierowca jest osobiście odpowiedzialny za wszelkie szkody wyrządzone innym osobom w ich mieniu lub zdrowiu w wyniku wypadku.
Kary finansowe za brak polisy OC - stawki w 2023 roku
Kierowcy, którzy nie posiadają ważnego ubezpieczenia OC, podlegają karze pieniężnej. Wysokość kary za brak polisy OC w Polsce zależy od rodzaju pojazdu, okresu pozostawania bez ochrony OC oraz aktualnej wysokości minimalnego wynagrodzenia. Wynosi odpowiednio:
samochody osobowe - kara za brak ubezpieczenia OC wynosi równowartość dwukrotności minimalnego wynagrodzenia za pracę,
samochody ciężarowe, ciągniki samochodowe i autobusy - kara za brak ubezpieczenia OC to równowartość trzykrotności minimalnego wynagrodzenia za pracę,
pozostałe pojazdy - kara za brak ubezpieczenia OC to równowartość jednej trzeciej minimalnego wynagrodzenia za pracę.
Brak ciągłości OC - jak wpływa na wysokość kar
Wysokość opłaty w przypadku braku polisy OC jest uzależniona od okresu pozostawania posiadacza bez ważnego OC w każdym roku kalendarzowym i wynosi:
20% opłaty - w przypadku, gdy okres ten nie przekracza 3 dni,
50% opłaty - w przypadku, gdy okres ten nie przekracza 14 dni,
100% opłaty - w przypadku, gdy okres ten przekracza 14 dni.
Wysokość kar za brak OC
Wysokość opłat na dany rok podawana jest na stronie internetowej UFG do 3 stycznia każdego roku.
W okresie od 1 stycznia 2023 do 30 czerwca 2023 roku wysokość kary wynosiły:
Liczba dni braku ubezpieczenia OC
samochód osobowy
samochód ciężarowy
inne (przyczepy, motorowery, motocykle itp.)
1 do 3
1400 zł
2090 zł
230 zł
4 do 14
3490 zł
5420 zł
580 zł
powyżej 14
6980 zł
10470 zł
1160zł
Kwoty zaokrągla się do pełnych 10 zł.
Od 1 lipca kary za brak OC wzrosły. Obecnie kara za brak OC w zależności od rodzaju pojazdu mechanicznego wyniesie od 240 do 10 800 zł.
W okresie od 1 lipca 2023 do 31 grudnia 2023 roku wysokość kar kształtuje się następująco:
Liczba dni braku ubezpieczenia OC
samochód osobowy
samochód ciężarowy
inne (przyczepy, motorowery, motocykle itp.)
1 do 3
1440 zł
2160 zł
240 zł
4 do 14
3600 zł
5400 zł
600 zł
powyżej 14
7200 zł
10800 zł
1200zł
Kwoty zaokrągla się do pełnych 10 zł.
Oblicz składkę ubezpieczenia OC
Wypadek samochodowy a brak obowiązkowego ubezpieczenia OC
Brak ubezpieczenia OC oznacza, że kierowca jest osobiście odpowiedzialny za wszelkie szkody wyrządzone innym osobom w ich mieniu lub zdrowiu w wyniku wypadku. Kierowca może być zobowiązany do pokrycia kosztów medycznych, naprawy pojazdów oraz innych kosztów związanych z wypadkiem. Poszkodowany w zdarzeniu otrzyma odszkodowanie od Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG), ale ten zwróci się do sprawcy o zwrot przekazanych poszkodowanemu pieniędzy. Według danych UFG, sprawcy wypadków i kolizji drogowych bez ważnej polisy OC mają do zwrotu średnio 20 tys. zł., a rekordzista musiał oddać ponad 2 mln zł.
Brak ważnej polisy OC - czego nie musimy się obawiać?
Nie ma w Polsce przepisów, które przewidywałby możliwość zawieszenia prawa jazdy, wystawienia mandatu lub punktów karnych za brak ważnego ubezpieczenia OC. Ubezpieczyciel nie może też odmówić zawarcia ubezpieczenia OC w przyszłości. Co ważne, UFG może skontrolować posiadanie OC w każdym momencie, ale kara może zostać naliczona jedynie za nieposiadanie OC w bieżącym roku, nigdy wstecz.
Jak uniknąć kary za brak OC?
Okresowo sprawdzaj ważność swojej polisy OC. Możesz też polegać na swoim agencie - dobry agent trzyma rękę na pulsie i przypomina swoim klientom o nadchodzącym końcu ważności OC pojazdu, dzięki czemu unikniesz zapłaty kary za brak obowiązkowego OC. Co ważne UFG może skontrolować posiadanie OC w każdym momencie, ale kara może zostać naliczona jedynie za bieżący rok, nigdy wstecz.
Podsumowując, brak ważnego ubezpieczenia OC dla kierowcy w Polsce może prowadzić do poważnych konsekwencji finansowych, prawnych i osobistych. Dlatego ważne jest, aby każdy kierowca upewnił się, że jego ubezpieczenie OC jest ważne przez cały czas rejestracji pojazdu i że przedłuża umowę ubezpieczenia OC na czas, aby uniknąć wszelkich problemów związanych z przerwą w ubezpieczeniu w tym także kary za brak polisy.
Oblicz składkę ubezpieczenia OC
Podstawa prawna:
Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym (UFG) i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych- (Art. 5 i Art. 88)
Minimalne wynagrodzenie ustalane na podstawie ustawy z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz. U. z 2020 r. poz. 2207).
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) ustala przynależność pojazdów do kategorii, kierując się przepisami ustawy - Prawo o ruchu drogowym.
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r Prawo o ruchu drogowym
Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń z dnia 24 listopada 2003 r. (Dz.U. Nr 208, poz. 2023) oraz Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych I Administracji w sprawie ewidencji kierujących pojazdami naruszających przepisy ruchu drogowego z dnia 15 września 2022 r. (Dz.U. z 2022 r. poz. 1951)
Komunikacja i motoryzacja ,
Prawo i przepisy
09-07-2021
Czy autocasco przechodzi na nowego właściciela?
Osoba sprzedająca samochód ma obowiązek przekazania nowemu właścicielowi jego polisy OC, która może być kontynuowana. W wielu przypadkach jednak polisa komunikacyjna składa się zarówno z OC, jak i AC (zazwyczaj również Assistance). Czy Autocasco przechodzi na nowego właściciela? Jakie formalności należy załatwić przy sprzedaży auta z polisą AC? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdują się w niniejszym artykule.
Czy Autocasco przechodzi na nowego właściciela?
Ubezpieczenie Autocasco to ubezpieczenie dodatkowe, co oznacza, że w przypadku sprzedaży pojazdu nie przechodzi ono na nowego właściciela. Niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe dają jednak możliwość kontynuowania polisy AC kupującemu, co zostało zawarte w obowiązujących przez nich OWU. W tym celu należy jednak wystąpić o indywidualną zgodę do towarzystwa.
Wypowiedzenie AC a proporcjonalny zwrot składki
Właściciel polisy AC, który dokonał sprzedaży pojazdu w trakcie trwania umowy ubezpieczenia powinien powiadomić o tym fakcie towarzystwo ubezpieczeniowe. Dokonanie takiego zgłoszenia stanowi podstawę do zwrotu proporcjonalnej części składki za niewykorzystany okres ubezpieczenia (od dnia sprzedaży auta do ostatniego dnia polisy).
Należy również wiedzieć, że w sytuacji, gdy przed sprzedażą zdążył on jeszcze zlikwidować szkodę z polisy AC, to otrzyma zwrot w wysokości proporcjonalnej do niewykorzystanej sumy ubezpieczenia. W przypadku zlikwidowania szkody całkowitej może się natomiast okazać, że zwrot nie będzie przysługiwał wcale. Wszystko zależy oczywiście od konkretnych zapisów znajdujących się w OWU.
Dlaczego warto posiadać Autocasco?
Autocasco to ubezpieczenie dobrowolne, jednak szerokie korzyści wynikające z posiadania tego typu polisy sprawiają, że warto je mieć. Oto 4 powodów dlaczego warto posiadać autocasco:
ochrona przed szkodami wyrządzonymi samodzielnie - obowiązkowa polisa OC chroni wyłącznie poszkodowanych, w przypadku AC ochroną objęty jest pojazd sprawcy;
ochrona przed nieprzewidzianymi zdarzeniami - AC chroni przed zdarzeniami losowymi, np. gradobicie, huragan, czy uderzenie drzewa;
ochrona przed kradzieżą - polisa AC to zabezpieczenie na wypadek kradzieży, co pozwala uzyskać środki na ewentualny zakup nowego auta;
ochrona przed dewastacją - AC obejmuje również urwane lusterka, wybite szyby, czy zarysowania karoserii. W takich sytuacjach ustalenie sprawcy nie zawsze jest możliwe, a samochód wymaga naprawy. Koszty może pokryć odszkodowanie z autocasco, czyli polisy, która doskonale sprawdza się również w przypadku szkód parkingowych.
Jak widać polisa Autocasco zabezpiecza pojazd na wypadek praktycznie każdego ryzyka. Należy jednak pamiętać, że podobnie jak w przypadku OC, likwidacja szkody z AC zapisywana jest w historii ubezpieczeniowej danej osoby, co może wiązać się z utratą części zniżek w kolejnym roku. Oczywiście należy pamiętać, że towarzystwa ubezpieczeniowe rozdzielają zniżki na OC i AC, w związku z czym utrata zniżek dotyczących OC nie wpłynie na cenę AC i odwrotnie. W wielu przypadkach również klient otrzymuje dodatkowe zniżki do OC, które wynikają z tego, że zdecydował się na zakup całego pakietu OC + AC.
Ile kosztuje polisa AC?
Cena polisy Autocasco uzależniona jest od wielu czynników, które dotyczą zarówno właściciela pojazdu (zniżki, historia szkodowości, itp), jak i samego auta (model, wartość, itp.). Bezpośredni wpływ ma również wybór wariantu ubezpieczenia oferowanego przez towarzystwo. Przykładowo TUZ oferuje Autocasco w 3 wariantach, a mianowicie serwisowym, kosztorysowym oraz Sieci Naprawczej. Dodatkowo klient może skorzystać z ubezpieczenia AC Szkoda Całkowita, które chroni jedynie w przypadku kradzieży pojazdu lub stwierdzenia szkody całkowitej.
Autocasco to polisa, z której nie warto rezygnować. Pozorna oszczędność może skutkować koniecznością samodzielnego pokrycia ewentualnej szkody na własnym aucie. Lepszym rozwiązaniem jest z pewnością wykupienie polisy AC, która będzie odpowiadała indywidualnym potrzebom. Dostosowanie Autocasco do osobistych wymagań klienta oraz indywidualne ustalenie składki oferuje TUZ, czyli jeden z najlepszych ubezpieczycieli na rynku.
Komunikacja i motoryzacja ,
Prawo i przepisy
04-09-2020
Czy zmiana ubezpieczyciela OC w trakcie trwania umowy jest możliwa?
Masz OC i interesuje cię zmiana ubezpieczyciela? Możesz zmienić polisę OC w trakcie trwania umowy w trzech sytuacjach. Gdy kończy się twoja obecna umowa, gdy kupiłeś samochód z ważnym ubezpieczeniem OC sprzedającego lub masz podwójne ubezpieczenie OC. Zastanawiasz się jeszcze, jak wygląda zmiana ubezpieczyciela OC w praktyce? Wszystko, co trzeba wiedzieć znajdziesz w naszym artykule!
Kiedy można zmienić ubezpieczenie OC?
Obecna polisa OC nie spełnia naszych wymagań? Nic nie szkodzi - zmiana ubezpieczenia OC w trakcie trwania umowy nie jest trudna. Trzeba tylko wiedzieć, w jakich okolicznościach można tego dokonać. Oto trzy sytuacje, które dają nam możliwość wypowiedzenia umowy i zmiany ubezpieczyciela:
obecna umowa ubezpieczenia wkrótce wygasa,
zakupiliśmy auto z ważną polisą OC osoby sprzedającej pojazd,
mamy podwójne ubezpieczenie OC.
Omówmy po kolei każdy scenariusz i sprawdźmy, czy nie ma od nich wyjątków, o których należy wiedzieć.
Zmiana ubezpieczyciela OC, gdy kończy się umowa
Jeżeli kończy się nasza umowa, wypowiedzenie należy złożyć najpóźniej na jeden dzień przed końcem okresu ubezpieczenia. Inaczej polisa OC zostanie automatycznie przedłużona. Warto zatem zadbać o terminowe przekazanie wypowiedzenia. Najlepiej na piśmie.
Przydatnym wyjątkiem od powyższej zasady jest wysyłka wypowiedzenia OC poprzez Pocztę Polską. W tej sytuacji ważna jest data wysłania listu, a nie jego otrzymania przez towarzystwo ubezpieczeniowe. Przy wykorzystaniu tej metody na jeden dzień przed wygaśnięciem umowy, warto zachować potwierdzenie nadania listu.
Wraz z zakupionym pojazdem otrzymaliśmy polisę OC
Kupując samochód z ważnym OC, możemy zdecydować, czy pozostajemy przy ubezpieczycielu wybranym przez sprzedającego, czy chcemy wybrać własne TU. Wybór nowego ubezpieczenia nie musi być zawsze korzystny. Np. gdy sprzedający opłacił całą składkę z góry. Sprzedający odzyska zwrot składki tylko w sytuacji, gdy kupujący złoży wypowiedzenie OC.
Prawa i obowiązki wynikające z ubezpieczenia OC przechodzą na nowego właściciela. Pamiętajmy, że za brak aktualnego OC grożą kary. Dlatego upewnijmy się do kiedy auto ma ważne ubezpieczenie i sprawdźmy, która oferta będzie dla nas najlepsza.
Jeżeli zatrzymamy polisę po sprzedającym, ubezpieczyciel dokona zapewne rekalkulacji składki. W takim scenariuszu możemy też zmienić ubezpieczyciela OC w każdym momencie, przez cały okres trwania umowy. Wystarczy złożyć wypowiedzenie i dopilnować, aby nie było przerwy w ubezpieczeniu pojazdu.
Nie zapomnijmy, że OC sprzedającego pojazd nie ulega automatycznemu przedłużeniu. Obowiązek podpisania nowej umowy spoczywa na nas.
Podwójne OC a zmiana ubezpieczyciela
W sytuacji, gdy wykupiliśmy nową polisę a nie zrezygnowaliśmy z poprzedniej (np. po sprzedającym auto), jesteśmy podwójnie ubezpieczeni. Jednak nie ma to dla nas żadnych dodatkowych korzyści. Na szczęście możemy w każdym momencie zrezygnować z poprzedniego ubezpieczyciela.
Uwaga! Od umowy OC zawartej przez internet lub telefon można odstąpić w ciągu 30 dni od chwili jej zawarcia. Dlatego w takiej sytuacji przy podwójnym OC nie możemy zrezygnować z umowy zawartej na odległość po tym jak minęło 30 dni od jej zawarcia. Musimy złożyć wypowiedzenie dla drugiej umowy (przedłużonej automatycznie, albo pochodzącej od kupionego auta).
Pamiętajmy, że po wypowiedzeniu umowy OC będziemy musieli zapłacić tylko za okres ochrony w jakim była ważna polisa.
Zmiana ubezpieczyciela OC w trakcie trwania umowy - na co uważać?
Zmieniając OC w trakcie umowy istnieje ryzyko, że albo będziemy podwójnie ubezpieczeni, albo grozi nam kara za brak ubezpieczenia OC. Wystarczy jeden dzień bez polisy i grzywna dla samochodów osobowych wynosi aż 1040 zł w 2020 roku.
Żeby uniknąć problemów ze zmianą ubezpieczyciela, warto sprawdzić kiedy kończy się aktualne ubezpieczenie. Jeżeli korzystamy z ubezpieczenia po sprzedającym auto, taka polisa nie odnowi się automatycznie. W innej sytuacji zostanie ono automatycznie przedłużone.
Jeśli chcemy zmienić ubezpieczyciela OC, pozostaje złożyć wypowiedzenie. Pismo powinno trafić do towarzystwa najpóźniej na jeden dzień przed końcem umowy. Unikniemy wtedy przedłużenia. Przy nowej umowie o polisę OC ustalamy okres ochrony w taki sposób, aby nie powstał ani jeden dzień przerwy w ubezpieczeniu.
Zmiana ubezpieczyciela AC
W przypadku ubezpieczenia AC, sytuacja jest jeszcze prostsza. Zmiana polisy AC w trakcie trwania umowy, jest możliwa, gdy nie minęło jeszcze 30 dni od jej zawarcia (lub 7 dni dla przedsiębiorców) - dla polis z okresem ważności dłuższym niż 6 miesięcy.
Jeżeli termin na wypowiedzenie umowy AC minął, pozostaje nam tylko czekać do końca jej obowiązywania. Pamiętajmy, że ubezpieczenie AC nie przedłuża się automatycznie. Jeśli chcemy mieć ważną polisę Autocasco musimy dopilnować tego samemu.
OC a zmiana ubezpieczyciela - co warto wiedzieć?
Podsumujmy najważniejsze informacje jakie wynikają z lektury powyższego artykułu:
zmiana OC w trakcie trwania umowy jest możliwa w trzech scenariuszach, gdy: kończy się umowa, mamy podwójne ubezpieczenie, kupiliśmy pojazd z ważnym OC,
jeśli spotkała nas jedna z powyższych okoliczności możemy w każdym momencie wypowiedzieć umowę, ale…
należy uważać, aby nie doszło do przerwy w ubezpieczeniu OC (grożą nam za to wysokie kary),
nie można zrezygnować z umowy, która została zawarta na odległość (przez internet, telefon) po 30 dni od jej podpisania,
żeby prawidłowo zmienić ubezpieczyciela OC należy złożyć wypowiedzenie, które zostanie odebrane w TU najpóźniej na jeden dzień przed końcem umowy (można to zrobić przez internet, albo tradycyjnie poprzez Pocztę Polską - liczy się data stempla),
ubezpieczenie AC nie ulega automatycznemu przedłużeniu. Rezygnacja z polisy AC jest niemożliwa, gdy minęło więcej niż 30 dni od jej zawarcia (lub 7 dni, gdy jesteśmy przedsiębiorcą).
Komunikacja i motoryzacja ,
Prawo i przepisy
17-08-2020
Obowiązki właściciela nieruchomości a ubezpieczenie
Ubezpieczyciel może nie wypłacić odszkodowania, jeżeli właściciel nieruchomości nie dopełnił swoich obowiązków. Dlatego to tak ważne, aby o nich pamiętać. Co trzeba zrobić, aby nie stracić ubezpieczenia domu lub mieszkania? Na przykład przeprowadzać obowiązkowy przegląd budynku jednorodzinnego. Przynajmniej raz na 5 lat całego domu i instalacji elektrycznej. Nie tylko dla polisy, ale i swojego bezpieczeństwa, warto znać obowiązki właściciela nieruchomości. O nich, więcej w naszym artykule.
O czym musi pamiętać właściciel nieruchomości?
Zadaniem właściciela nieruchomości jest utrzymanie budynku w należytym stanie technicznym i estetycznym oraz dbanie o właściwe jego użytkowanie. Do jego obowiązków należy:
właściwie zabezpieczenie budynku i mienia (czyli stosowanie odpowiednich drzwi wejściowych i okien),
przestrzeganie zasad ostrożności oraz właściwej eksploatacji mienia (np. zamykanie okien podczas burzy, odpowiednie podłączenie sprzętów RTV/AGD i ich używanie),
przestrzeganie przepisów prawa (terminowe przeprowadzanie obowiązkowych kontroli, przez wykwalifikowanych fachowców),
przechowywanie ważnych dokumentów (np. protokołu odbioru mieszkania) i protokołów po wykonaniu obowiązkowych przeglądów technicznych.
Wszystkie obowiązki jakie spoczywają na właścicielu nieruchomości znajdziemy w OWU (Ogólnych Warunkach Umowy) ubezpieczenia domu lub mieszkania. Należy zapoznać się z tym dokumentem przed podpisaniem polisy. Dla wygody, wymogi wynikające z prawa o obowiązkowym przeglądzie domu jednorodzinnego, umieściliśmy poniżej.
Jakie są obowiązkowe przeglądy i kontrole nieruchomości?
Zakres obowiązkowych kontroli budynku opisuje prawo budowlane - przede wszystkim art. 61 i 62 - i jasno określa rodzaj i czas przeprowadzenia kontroli oraz, to kto jest upoważniony do jej wykonania.
Raz na 5 lat należy wykonać:
obowiązkowy przegląd instalacji elektrycznej w domu jednorodzinnym,
kontrolę systemów klimatyzacji,
kontrolę instalacji odgromowej (jeśli jest wymagana i zamontowana),
generalny przegląd budynku.
Raz na rok należy wykonać:
kontrolę urządzeń związanych z ochroną środowiska (np. szamba, kolektory słoneczne, pompy ciepła),
przegląd instalacji gazowej,
obowiązkowy przegląd kominiarski przewodów (dymowych, spalinowych, wentylacyjnych).
Czyszczenie przewodów kominowych należy przeprowadzić przynajmniej:
raz na 3 miesiące w paleniskach opalanych paliwem stałym,
raz na 6 miesięcy w paleniskach opalanych paliwem płynnym i gazowym.
Kontrola kotłów musi być przeprowadzona przynajmniej:
raz na 2 lata, w przypadku kotłów opalanych nieodnawialnym paliwem ciekłym lub stałym o efektywnej nominalnej wydajności ponad 100 kW,
raz na 4 lata, w przypadku kotłów opalanych nieodnawialnym paliwem ciekłym lub stałym o wydajności do 100 kW oraz kotły opalane gazem.
Poza tym po 15 latach eksploatacji kotła (licząc od daty na tabliczce znamionowej kotła), należy przeprowadzić jednorazową kontrolę instalacji grzewczej.
Widać, że więcej obowiązków spoczywa na właściciela domów jednorodzinnych. W przypadku mieszkań, zadanie to należy do zarządcy nieruchomości. Dlatego muszą oni posiadać obowiązkowe ubezpieczenie OC zarządcy nieruchomości.
W lepszej sytuacji są też właściciele domów energooszczędnych posiadających pompy ciepła i instalację fotowoltaiczną. Takie budynki mogą zrezygnować z komina, a tym samym wyeliminować obowiązek ich przeglądu i czyszczenia.
Inne obowiązki właściciela nieruchomości
Dbanie o stan techniczny domu lub mieszkania wydaje się czasem tak oczywiste, że nie wymaga tłumaczenia. To w końcu wszystko po to, aby mieszkać bezpiecznie i komfortowo. Ale w obowiązkach właściciela domu leży też wygląd estetyczny i otoczenie budynku.
Jeśli jeszcze można zrozumieć, że gusta bywają różne, to nie wolno zapomnieć np. o tym, że do zadań właściciela należy także:
uprzątanie błota, liści, śniegu z chodników tuż przy granicy posesji,
dbać o stan elewacji (urwany kawałek tynku, może uszkodzić czyjś samochód - odpowiedzialność za to może zostać zrzucona na nas),
usuwanie (zagrażającego przechodniom) zalegającego śniegu, sopli lodu z dachu.
Czym skutkuje brak realizacji obowiązków właściciela nieruchomości?
Konsekwencje zależą od konkretnej sytuacji. Może to być kara grzywny lub pociągnięcie do odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę (np. gdy ktoś złamie nogę na chodniku przy naszej posesji z naszej winy).
W przypadku ubezpieczenia domu lub mieszkania, może to być utrata części a nawet całości odszkodowania. Warunkiem jest tu przede wszystkim wskazanie zależności między brakiem ważnego przeglądu technicznego budynku a powstaniem szkody. Jeżeli takiego związku nie ma odszkodowanie nadal nam się należy - np. gdy dochodzi do podpalenia domu przez osoby trzecie TUZ TUW wypłaci odszkodowanie niezwłocznie.
Ubezpieczenie nieruchomości - obowiązki i przywileje
Właściwie wykonywanie obowiązków właściciela nieruchomości, skutkuje większym komfortem i bezpieczeństwem domowników. Dzięki temu polisa mieszkaniowa może nas chronić w lepszy sposób. Warto wiedzieć, że możemy ubezpieczyć domki letniskowe i inne nieruchomości (np. garaże). Wszystko, co najważniejsze o umowie polisy znajdziemy w OWU.
Nie zapomnijmy, że za brak ważnych przeglądów technicznych domu jednorodzinnego, możemy zapłacić mandat, a nawet stracić prawo do odszkodowania. Dlatego dokumenty i protokoły poświadczające kontrolę, warto przechowywać w bezpiecznym miejscu.
Nieruchomości ,
Prawo i przepisy
23-03-2020
Likwidacja szkody z OC sprawcy – jak powinna przebiegać według KNF?
Uczestnictwo w wypadku lub kolizji drogowej należy do najbardziej stresujących sytuacji w jakich może się znaleźć kierowca. Co gorsza, konsekwencje tego zdarzenia mogą być niezwykle dotkliwe i dotyczyć zarówno szkód na zdrowiu, życiu, jak i majątku kierującego pojazdem. W tym ostatnim przypadku, jeżeli uczestnik kolizji nie jest jednocześnie jej sprawcą, może liczyć na pomoc z polisy kierowcy, który doprowadził do zdarzenia. Jak zatem przebiega likwidacja szkody z OC sprawcy zgodnie z wytycznymi KNF?
Likwidacja szkody z OC sprawcy - kiedy i w jaki sposób?
Poszkodowany w wypadku drogowym ma stosunkowo dużo czasu na zgłoszenie szkody do likwidacji z OC sprawcy. Ustawodawca przewidział bowiem, że właściciel pojazdu powinien skorzystać z tego przysługującego mu prawa w ciągu 3 lat od momentu, w którym dowiedział się o powstałej szkodzie i nie później niż 10 lat od zaistnienia zdarzenia drogowego. Wyjątek stanowią tu szkody powstałe na skutek przestępstwa. Eksperci zgodnie twierdzą jednak, że likwidacja szkody powinna nastąpić w możliwie najkrótszym czasie od momentu wypadku. Wynika to przede wszystkim z kwestii bezpieczeństwa użytkowania uszkodzonego pojazdu.
Likwidacja szkody z OC sprawcy to dla ubezpieczyciela standardowa procedura, wobec której ma on wypracowane zasady działania. Większość towarzystw ubezpieczeniowych udostępnia kilka sposobów na zgłoszenie szkody, tak aby poszkodowany miał szansę wybrać dogodną dla siebie formę. Zazwyczaj można w tym celu skorzystać z obsługi mailowej, telefonicznej, wysłać list polecony lub osobiście pojawić się w oddziale ubezpieczyciela.
Jakie obowiązki ma ubezpieczyciel wg wytycznych KNF?
Nie tylko sposób zgłoszenia szkody, ale także samo rozpatrywanie wniosku o wypłatę odszkodowania podlega określonym procedurom, a przede wszystkim 21 wytycznym opracowanym w 2015 roku przez Komisję Nadzoru Finansowego, do których musi stosować się każdy ubezpieczyciel. W tym artykule omówimy te dyrektywy, które w szczególności dotyczą dobrego interesu poszkodowanego ubiegającego się o likwidację szkody z OC sprawcy, a więc te skupiające się na sposobie prowadzenia postępowania likwidacyjnego oraz na ustalaniu wysokości świadczenia.
Wytyczna 10 KNF mówi o tym, że ubezpieczyciel powinien wykorzystać wszystkie dostępne mu środki celem zlikwidowania szkody w jak najkrótszym czasie. Oznacza to, że nawet jeśli w sprawie poszkodowanego toczy się proces sądowy, ubezpieczyciel powinien w miarę swoich możliwości przeprowadzać sukcesywnie kolejne etapy postępowania likwidacyjnego. Jeżeli towarzystwo ubezpieczeniowe ma taką możliwość, a poszkodowany nie uczynił tego wcześniej, może wystąpić o niezbędne dokumenty do policji lub innych, istotnych w sprawie służb. Zasady likwidacji szkód muszą respektować terminy wyznaczone przez ustawodawcę.
Sposób likwidacji szkód i amortyzacja kosztów
Likwidacja szkody z OC sprawcy może zostać przeprowadzona na dwa sposoby - bezgotówkowo (serwisowo) lub kosztorysowo. W pierwszym przypadku, ubezpieczyciel rozlicza się bezpośrednio z serwisem dokonującym naprawy auta, natomiast w drugim wypłaca poszkodowanemu odszkodowanie na podstawie wykonanego kosztorysu niezbędnych do przeprowadzenia napraw. Wytyczna 15 KNF mówi o tym, że bez względu na sposób likwidacji szkód, ubezpieczyciel ma obowiązek przyjęcia w obu przypadkach identycznych kryteriów dla wyceny części i robocizny. Sporządzony kosztorys musi zagwarantować przywrócenie pojazdu do stanu sprzed wypadku. Jeżeli poszkodowany poprosi o wskazanie serwisu, który wykona niezbędne naprawy w kwocie oszacowanej przez ubezpieczyciela, przydatna może się okazać ustanowiona przez instytucję sieć naprawcza.
Poszkodowani, chcący skorzystać z likwidacji szkody z OC sprawcy, jeszcze kilka lat temu mogli spotkać się z tak zwaną amortyzacją kosztów dokonywaną przez ubezpieczyciela. Towarzystwa argumentowały takie działania przyjętym założeniem, że jeżeli w toku likwidacji szkód, w pojeździe poszkodowanego zostanie wymieniona część, która wykazywała niewielki stopień zużycia, to wartość handlowa pojazdu zostanie podniesiona. Wytyczna 16 KNF znosi możliwość stosowania amortyzacji kosztów i dotyczy to wszystkich części uszkodzonego samochodu.
Szkoda częściowa, całkowita i utrata wartości handlowej pojazdu
Celem ujednolicenia kryteriów przyjmowanych dla wyceny szkody częściowej lub przypuszczenia wystąpienia szkody całkowitej pojazdu, KNF wydała wytyczną 19. Wskazuje ona zalecenie przyjęcia identycznych kryteriów dla kwalifikowania stopnia szkody. Dodatkowo, ubezpieczyciel powinien pomóc poszkodowanemu w zagospodarowaniu wraku pojazdu, w przypadku stwierdzenia szkody całkowitej.
Wytyczna 21 KNF wskazuje natomiast na powinność ubezpieczyciela w kwestii informowania poszkodowanego o możliwości starania się o rekompensatę, w przypadku utraty wartości handlowej pojazdu. Nawet jeżeli samochód zostanie przywrócony do stanu sprzed wypadku, to jego cena rynkowa spadnie przez obowiązek wykazania potencjalnemu kupującemu, że pojazd brał udział w kolizji. Nie wszyscy kierowcy zdają sobie sprawę z możliwości ubiegania się o takie odszkodowanie i stąd zalecenie dla ubezpieczyciela, dotyczące uwzględnienia w ustalaniu wysokości świadczenia, utraty wartości handlowej pojazdu.
O czym musi pamiętać zgłaszający likwidację szkody z OC sprawcy?
W postępowaniu likwidacyjnym, nie tylko ubezpieczyciel powinien zastosować się do określonych wytycznych. Zanim poszkodowany zdecyduje się na złożenie formularza zgłoszenia szkody warto, aby przejrzał sekcję dokumenty do pobrania oraz zapoznał się z ogólnymi zasadami likwidacji szkód z OC sprawcy. Oczywiście, poszkodowany nie musi wiedzieć w tej kwestii wszystkiego i może oczekiwać poinstruowania przez doradców ubezpieczyciela. Nabycie podstawowego rozeznania w swojej sprawie, stanowi jednak zazwyczaj czynnik znacznie przyspieszający całą procedurę.
Podobne założenie warto przyjąć w przypadku konieczności dostarczenia ubezpieczycielowi niezbędnych protokołów z policji lub innych służb zaangażowanych w zdarzenie drogowe. Wspominaliśmy o tym wcześniej, że jedna z wytycznych KNF nakłada na ubezpieczyciela powinność pozyskania takich dokumentów jeżeli poszkodowany nie zrobił tego wcześniej. Jeżeli inicjatywa wyjdzie jednak od osoby zgłaszającej szkodę, czas procedowania wniosku również ulegnie skróceniu.
Postępowanie likwidacyjne - jak rozwiązywać sytuacje sporne?
Warto pamiętać, że w przypadku wystąpienia jakichkolwiek niejasności, czy poczucia krzywdy w związku z decyzjami ubezpieczyciela, warto skorzystać z opcji mediacji i polubownego rozstrzygania sporów. Wiele towarzystw, w tym także TUZ, zdecydowanie preferuje tę drogę rozwiązywania sytuacji konfliktowych. Postępowania mediacyjne prowadzone są przy udziale wybranego przez obie strony mediatora i odbywają się w Centrum Mediacji Sądu Polubownego przy Komisji Nadzoru Finansowego, która niedawno nagrodziła TUZ za skuteczne i efektywne mediacje.
Komunikacja i motoryzacja ,
Prawo i przepisy