Auto
Dom
Nauka
*Wyliczenie składki dla 11-letniego pojazdu Volkswagen Polo, o mocy 44 kW, ubezpieczonego przez 35-letniego Klienta z powiatu kolskiego w województwie wielkopolskim, posiadającego 14-letnią bezszkodową historię w zakresie ubezpieczeń komunikacyjnych OC dla samochodów osobowych.”
* Wyliczenie składki dla domu o powierzchni 120 m2, suma ubezpieczenia: 670 tys. zł (średnia suma ubezpieczenia przy ubezpieczeniu domu w woj. mazowieckim), suma ubezpieczenia od ryzyka dewastacji: 5 tys. zł. Wysokość składki w zależności od wariantu: od wszystkich ryzyk (All Risks) - 623 zł, od ryzyk nazwanych 468 zł.
* składka dla dziecka uczęszczającego do przedszkola/żłobka przy sumie ubezpieczenia 10 000 zł.
22.12.2025
Stoisz na poboczu, silnik zgasł i nie chce odpalić. Stres rośnie, bo wiesz, że czeka Cię holowanie auta do warsztatu. W takiej chwili w głowie pojawia się mnóstwo pytań. Czy mogę użyć linki holowniczej? Czy potrzebna będzie laweta? A co, jeśli jestem na autostradzie? Nieznajomość przepisów w tej sytuacji może Cię kosztować mandat, a w najgorszym przypadku – stworzenie zagrożenia na drodze.
Poniżej znajdziesz konkretne odpowiedzi na najważniejsze pytania, dzięki którym holowanie samochodu przebiegnie bezpiecznie i zgodnie z prawem.
Nie, przepisy prawa o ruchu drogowym zabraniają holowania, jeśli pojazd ma niesprawny układ kierowniczy lub hamulcowy, a także, gdy znajdujesz się na autostradzie (poza profesjonalną pomocą drogową).
Zanim wyciągniesz linkę, musisz ocenić stan techniczny pojazdu. Zabronione jest holowanie, gdy w uszkodzonym samochodzie nie działa układ kierowniczy lub hamulce. W takiej sytuacji jedynym bezpiecznym rozwiązaniem jest laweta. Pojazd holowany musi mieć też sprawne oświetlenie, aby inni uczestnicy ruchu mogli go w porę dostrzec.
Pamiętaj, że przepisy jasno określają, iż nie wolno holować więcej niż jednego pojazdu naraz.
Jeśli zlekceważysz te zasady, narażasz się na niebezpieczeństwo i wysoki mandat.
Zwróć też uwagę, że w pojeździe nie powinien znajdować się nikt inny poza kierowcą (chyba że to sztywny hol i kierowanie nie jest wymagane). Choć nie jest to zakazane przez prawo, na pewno zwiększa bezpieczeństwo pasażerów, którzy w tym czasie lepiej, aby podróżowali autem holującym.
Musisz posiadać linkę holowniczą (lub sztywny hol), odpowiednio oznaczyć samochód trójkątem ostrzegawczym i utrzymywać stałą komunikację między kierowcami.
Bezpieczne holowanie wymaga przygotowania. Zanim ruszycie, pamiętajcie o tych kwestiach:
Dobra komunikacja to podstawa. Ustalcie znaki (np. mrugnięcie długimi światłami lub sygnał klaksonem), które pozwolą Wam zareagować na nagłe sytuacje.
W terenie zabudowanym maksymalna prędkość to 30 km/h, a poza nim – 60 km/h.
Prędkość nie może być zbyt wysoka. Pamiętaj, że w aucie z wyłączonym silnikiem zazwyczaj nie działa wspomaganie kierownicy i hamulców. Reakcja kierowcy wymaga wtedy użycia znacznie większej siły, a droga hamowania się wydłuża. Przekroczenie 30 km/h w mieście drastycznie zwiększa ryzyko najechania na tył auta holującego. Z kolei poza miastem limit 60 km/h pozwala zachować płynność, ale daje margines na błędy. Zasada jest prosta: bezpieczne holowanie to powolne holowanie.
Nie możesz tego zrobić samodzielnie innym autem osobowym. Holowanie na autostradzie jest dozwolone wyłącznie przez profesjonalną pomoc drogową.
To bardzo ważny punkt. Holowanie na autostradzie jest zabronione dla prywatnych samochodów. Jeśli przydarzy Ci się awaria samochodu na A1 czy A2, nie możesz dzwonić po szwagra z linką. Obowiązujące przepisy jasno wskazują, że holowanie auta na autostradzie może wykonywać tylko specjalistyczny pojazd przeznaczony do tego celu (np. pomoc drogowa).
Co więcej, takie holowanie odbywa się tylko do najbliższego wyjazdu lub miejsca obsługi podróżnych. Dalsza podróż na lince jest niemożliwa. W takiej sytuacji nieocenione okazuje się ubezpieczenie AC z dobrym pakietem assistance. Zamiast martwić się o przepisy i szukanie firmy holowniczej, dzwonisz do ubezpieczyciela, a on organizuje pojazd zastępczy lub transport auta na lawecie do warsztatu.
W większości przypadków holowanie automatu jest zabronione i grozi zniszczeniem skrzyni biegów.
Jeśli posiadasz auto z automatyczną skrzynią biegów, zapomnij o lince. Mechanizm smarowania skrzyni w wielu modelach działa tylko przy włączonym silniku. Holując takie auto „na kołach”, doprowadzasz do przegrzania i zatarcia mechanizmu. Koszt naprawy skrzyni może wielokrotnie przewyższyć koszt holowania auta na lawecie.
Zanim podejmiesz decyzję, sprawdź instrukcję obsługi. Niektórzy producenci pozwalają na holowanie na krótkim dystansie i z minimalną prędkością (np. z ustawieniem lewarka w pozycji N), ale ryzyko jest ogromne. Jeśli zdecydujesz się na holowanie auta z automatem, najbezpieczniejszym wyjściem jest wezwanie lawety.
Prywatne holowanie kosztuje tyle, co paliwo i zakup linki, ale profesjonalna usługa to wydatek rzędu kilkuset złotych. Dobre ubezpieczenie assistance pokrywa te koszty.
Samodzielne holowanie wydaje się tanie, ale jest stresujące i ryzykowne. Jeśli jednak uszkodzenie jest poważne lub jesteś na autostradzie, musisz zapłacić za lawetę. Stawki zależą od odległości i pory dnia.
Tutaj z pomocą przychodzi ubezpieczenie assistance. Dzięki niemu koszt holowania bierze na siebie ubezpieczyciel. W zależności od wariantu polisy, możesz liczyć na transport auta do warsztatu, pod dom, a nawet w dowolne miejsce w Polsce lub Europie. To inwestycja, która zwraca się przy pierwszej poważniejszej awarii, zapewniając Ci auto na miejscu lub transport pasażerów.
Przepisy są surowe, ale mają na celu Twoje bezpieczeństwo. Jeśli holowanie samochodu okaże się niezbędne, zanim podepniesz linkę:
A jeśli chcesz uniknąć nerwów związanych z szukaniem pomocy na własną rękę, sprawdź naszą ofertę ubezpieczeń komunikacyjnych.